ZNAKI ROZPOZNAWCZE

Rzecz w tym, moim zdaniem, że Hanslick, któ­ry uzrawał tylko formalne podobieństwo muzyki i przeżycia uczuciowego, lecz zaprzeczał prawomocności jakiejkolwiek dalszej interpretacji, oraz autorzy, którzy byli świadomi owego for­malnego podobieństwa, ale odnosili je raczej do charakteru muzycznych znaczeń, a nie mu­zycznych symboli, byli bardzo blisko właściwej analizy. Muzyka bowiem ma wszystkie znaki roz­poznawcze symbolizmu z wyjątkiem jednego: istnienia jakiejś ustalonej konotacji. Jest ona formą, która jest zdolna do konotacji, znaczenia zaś, do których daje się sprowadzić, są artykulacjami uczuciowych, życiowych, zmysło­wych przeżyć. Ale jej sens nie jest nigdy stały. W muzyce operujemy głównie swobodnymi for­mami stosując się do nieodłącznych psychologicz­nych praw „zgodności” i interesujemy się możli­wymi artykulacjami sugerowanymi całkowicie przez materiał muzyczny.

Witaj! Nazywam się Angelika Kwiecińska i bloga prowadzę w formie pasji. Jeszcze jak byłam dzieckiem to planowałam zostać dziennikarką, dziś moje marzenie się spełniło i pracuje w mediach. Na blogu zamieszczam ciekawostki ze świata reklamy i mediów a także z show biznesu. Zapraszam do śledzenia bloga i aktywnego komentowania pod wpisami!
Both comments and pings are currently closed.