W WIĘKSZOŚCI WYPADKÓW

W większości wypad­ków tym formalnym właściwościom muzyki nie nadaje się nazw: są one po prostu tym, czym jest muzyka…” Mniemanie, iż pewne efekty muzyczne są aż tak podobne do uczuć, że mylnie je za nie bierzemy, choć w rzeczywistości są zupełnie czymś innym, może wydawać się dziwne, chyba że potraktu­jemy muzykę jako symbolizm wyrażony implici­te; wtedy wszakże należy oczekiwać zamieszania. Bo kiedy świadomie abstrahujemy formy symbo­liczne, regularnie mylą się one z rzeczami, które symbolizują. Ta właśnie zasada sprawia, że wie­rzymy mitom, że przypisujemy moc nazwom de- notującym moc, sakramentom zaś skuteczność.

Witaj! Nazywam się Angelika Kwiecińska i bloga prowadzę w formie pasji. Jeszcze jak byłam dzieckiem to planowałam zostać dziennikarką, dziś moje marzenie się spełniło i pracuje w mediach. Na blogu zamieszczam ciekawostki ze świata reklamy i mediów a także z show biznesu. Zapraszam do śledzenia bloga i aktywnego komentowania pod wpisami!
Both comments and pings are currently closed.