STAŁE I TRWAŁE RYTMY

Modele, które kształtowały muzykę, były wszy­stkie obcego pochodzenia. Obrazy mają swoje modele wizualne, dramat ma bezpośredni pro­totyp w działaniu, poezja w opowieści: wszyst­kie te rodzaje sztuki mogą pretendować do tego, że są „kopiami” w sensie platońskim czy w pro­stym arystotelesowskim sensie „imitacji”. Muzy­ka jednak, nie mając odpowiednich modeli, mu­siała oprzeć się pośrednio na dwóch niemuzycznych podporach — rytmie i słowach.Rytmy bardziej są stałe i trwałe, bardziej okre­ślone niż intonacja. To z pewnością dlatego stru­ktura rytmiczna była pierszym aspektem muzy­ki, który się sformalizował i sprecyzował. Rytm można wyrazić symultanicznie na wiele sposo­bów — krzykiem, krokiem, uderzeniem w bę­ben, głosem, ruchem ciała oraz dźwiękami in­strumentalnymi. Słowa, czyny i krzyki, gwizdy, pobrzękiwanie i tam-tamy można zsyrichronizo-wać w jeden pojedynczy rytm; nic dziwnego, że figura rytmiczna łatwa jest do wyabstraho­wania, kiedy można ją oddać na tyle różnych sposobów.

Witaj! Nazywam się Angelika Kwiecińska i bloga prowadzę w formie pasji. Jeszcze jak byłam dzieckiem to planowałam zostać dziennikarką, dziś moje marzenie się spełniło i pracuje w mediach. Na blogu zamieszczam ciekawostki ze świata reklamy i mediów a także z show biznesu. Zapraszam do śledzenia bloga i aktywnego komentowania pod wpisami!
Both comments and pings are currently closed.