Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

 

WZROST ZAPOTRZEBOWANIA

Zapotrzebowanie na wodę ciągle wzrasta. W rokti 1985 pobór wody przez gospodarkę wyniósł ok. 18 mld m3, a w 1990 wyniesie ok. 20 mld m3. Zakładająę bardzo ograniczone tempo rozwoju, specjaliści przewi­dują, że w latach 1986-1995 pobór wody zwiększy się ponad 30 proc. w stosunku do r. 1980. Prawdopodob­nie deficyt wody sięgnie wówczas wysokości 3′ mld m3, to znaczy 15 proc. potrzeb. Wydaje się to niewiele w stosunku do ogólnej ilości wody. Ale pamiętajmy, jak nierównomierne jest rozmieszczenie zasobów wod­nych. Bogatsze pod tym względem są regiony północae kraju, gdzie zapotrzebowanie jest mniejsze. Wielkie potrzeby i brak wody odczuwa natomiast południe i centrum kraju. 

OCHRONA WÓD PRZED ZANIECZYSZCZENIEM

Jakie są przyczyny zaniedbań w dziedzinie ochrony wód przed zanieczyszczeniem?Sięgają one minionego stulecia. Ziemie polskie dla zaborców były terenami peryferyjnymi, na których nie inwestowano w gospodarkę wodną. W okresie między­wojennym i po wojnie inne potrzeby uważano za pilniejsze. Budowano i rozbudowywano całe działy przemysłu bez odpowiednich urządzeń oczyszczają­cych. Te nieprawidłowości w procesach inwestycyj­nych stały się Szczególnie niepokojące w latach sześć­dziesiątych, kiedy zanieczyszczenie wód zaczęło szybko wzrastać. Lekceważenie tego zjawiska wyrażało się również w niedbałej eksploatacji istniejących oczysz­czalni. Nie dość, że oczyszczalni mamy mało, że budowa rozciąga się na dziesięciolecia, to korzyści są pomniej­szone przez ich rozproszenie, co uniemożliwia racjo­nalną ochronę całych dorzeczy. Często buduje się oczyszczalnie małe, zaniedbując wielkie, które mają decydujące znaczenie dla poprawy czystości rzek.

NASZ GŁÓWNY WODOCIĄG

Jak to się stało, że przy niedoborze wody, dotkliwie odczuwanym w naszym kraju, o trzecią część zmniej­szyły się zasoby dyspozycyjne, to znaczy te, z których można byłoby korzystać, gdyby nie były tak zanie­czyszczone? Czy na pewno się z nich nie korzysta? A te zasoby, z których korzystamy dla różnych potrzeb, czy są zawsze właściwej jakości? Wisła — nasz główny wodociąg, a także główny kolektor, na żadnym odcinku nie ma wody takiej, jaką mieć powinna z uwagi na jej zastosowanie; na długości około 400 km rzeka niesie wody klasy III, a odcinki łącznej długości 530 km są już poza wszelką klasyfikacją. Czy trzeba przypominać, ile ludzi pije wodę z Wisły? Oczywiście, że wodę tę się uzdatnia. Ale ze złego surowca nie można zrobić dobrego produktu.

ŁAWICE MARTWYCH RYB

W takich właśnie wypadkach najczęściej pojawiają się ławice martwych — uduszonych ryb.  Powstaje więc taka sytuącja: w wyniku wielkiej ilości ścieków organicznych dochodzi do nadmiernego roz­mnożenia się pewnych mikroorganizmów, które zużyły i cały tlen, same zginęły i zginęło wiele innych organiz­mów tlenowych. Ale ścieki do rzeki płyną nadal. Nadal postępuje proces rozkładu tych ścieków, ale już nie w warunkach tlenowych, lecz przy braku lub przy znacz­nym niedoborze tlenu. Rozkład ten następuje dzięki działalności bakterii beztlenowych; one też wymagają tlenu do swego rozwoju, lecz nie tlenu atmosferyczne­go czy rozpuszczonego w wodzie, ale zawartego w substancjach chemicznych.

BAKTERIE BEZTLENOWE

Bakterie beztlenowe czer­pią tlen ze związków, które powstały w wyniku działa­nia bakterii tlenowych, a więc z azotanów, siarczanów itp. W rezultacie rozkładu beztlenowego powstają w wodzie substancje trujące, m.in. siarkowodór, który zatruwa nie tylko zwierzęta, ale i rośliny wodne. Rzeka staje się cuchnącym, trującym ściekiem. Te same procesy, które dokonują się w rzece, są znacznie groźniejsze w jeziorze. Sytuację w rzece ratuje przepływ wody, oczywiście, jeśli ścieków nie jest zbyt wiele. Przepływ, ruch wody ułatwiają mieszanie i rozcieńczanie się ścieków, a także przenikanie do wody tlenu z powietrza. A jeżeli przepływ jest minimalny albo nie ma go wcale, jak bywa w jeziorach? 

BIOLOGICZNA ŚMIERĆ JEZIORA

Wówczas może dojść do biologicznej śmierci jeziora. Zanieczysz­czone jezioro bardzo trudno przywrócić do poprzed­niego stanu. Wielkim zagrożeniem dla rzek i jezior, są nie tylko ścieki płynące kanałami z miast i fabryk. Te przecież można oczyścić. Bardzo niebezpieczne są spłukiwane z pól przez deszcze i topniejące śniegi chemiczne środki ochrony roślin i nawozy mineralne. Zrozumiałe, że szkodliwe mogą być chemiczne środki ochrony roślin, dlatego należy je stosować ostrożnie i w umiarkowa­nych ilościach. Dlaczego jednak szkodliwe są nawozy mineralne, które służą rozwojowi życia roślinnego, użyźniają ziemię, zwiększają plony?

NIEPOŻĄDANE ZJAWISKO

Właśnie, użyźniają ziemię, ale użyźniają również wodę, a to zjawisko wcale nie jest pożądane. Rozpo­wszechniło się ostatnio słowo „eutrofizacja”, co znaczy użyźnienie. Pod pojęciem „eutrofizacji wód” rozumie się proces związany z nadmierną produkcją materii organicznej (glonów) w zbiornikach wodnych, a w konsekwencji z wtórnym zanieczyszczaniem wód. Jak na 1ądzie, tak i w wodzie pod wpływem mineralnych składników pokarmowych rozwija się roślinność, mno­żą się gloriy; w ślad za roślinami rozwija się również świat mikroorganizmów zwierzęcych. W żyznych wo­dach tak zwana produkcja pierwotna, czyli produkcja roślinna, jest bardzo intensywna.