Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

Witaj na blogu !

Strona Poświcona jest w całości tematom związanym z mediami i reklamą w Interncie. Znajdziesz tutaj niezbędne informacje i ciekaowstki z tej dziedziny.
Zapraszam do częstego śledzenia bloga i bycia z oimi wpisami na bierząco!

 

KWAŚNE ODPADY

Kwaśne opady ułatwiają rozpuszczanie w glebie pewnych składników, a nawet wzbogacają ją w azot. Toteż początkowo roślina ma więcej substancji odżyw­czych. Tym właśnie tłumaczy się wzrost lasów obser­wowany ostatnio w Szwecji. Ale wkrótce łatwiej rozpuszczalne substancje są wymywane przez deszcz i gleba ubożeje. W rzeczywistości przyspieszony wzrost lasu jest tylko sygnałem groźnego zjawiska. Uczeni ostrzegają, że wkrótce te lasy zaczną zamierać. Podob­ne zjawisko wystąpiło przed laty w RFN. A lokalnie taki proces nastąpił i u nas. Po uruchomieniu zakładów azotowych w Puławach na skutek zanieczyszczeń szpil­ki sosen rosnących wokół wydłużyły się dwu- i trzy­krotnie. Dziś po tym lesie nie ma śladu.

POD WPŁYWEM PROMIENI SŁONECZNYCH

Gdyby zamieranie lasu powodowały wyłącznie zmia­ny w glebie, to na glebach żyznych, bogatszych, w których kwaśne deszcze powodują niewielkie zmiany, lasy nie powinny cierpieć. Tymczasem giną również tam gdzie zakwaszenie gleb opadami jest zupełnie nieznaczne, świadczy to o bezpośrednim działaniu na rośliny zanieczyszczeń w formie gazowej, głównie dwutlenku siatki, a także o tym, że zachodzą jeszcze inne  niszczące procesy nie dość dokładnie poznanej Ostatnio coraz większy niepokój budzą tlenki azotu i węglowodory, które ulegają przemianom pod wpły­wem promieni słonecznych. W wyniku tej reakcji powstaje ozon — bardzo silny utleniacz, szkodliwy dla organizmów żywych.

KONIECZNE OGRANICZENIA

Wiele jest jeszcze do wyjaśniehia w tych niełatwych do badania procesach. Na przykład dlaczego szkody w lasach następują w sposób nieciągły, a zamierające drzewa są rozrzucone kępami wśród jeszcze pozornie zdrowych? Dlaczego lasy sadzone są słabsze i łatwiej zamierają niż lasy naturalne? Jedno jest pewne jeśli Europa Środkowa nie ma być przekształcona w krainę bezleśną, co więcej, jeśli półkula północna nie ma być pozbawiona lasów iglas­tych, trzeba skutecznie ograniczyć emisję tlenków siarki i azotu. Nie jest to zadanie proste, a warunkiem powodzenia jest ścisła współpraca międzynarodowa zapoczątkowana Konwencją Genewską o transgranicz- nym przenoszeniu zanieczyszczeń powietrza zawartą w roku 1979, którą w 1985 roku podpisała również Polska.

SPYCHACZE I KOPARKI

A jednak można. Zarówno jej żywa, najbardziej i powierzchniowa warstwa, jak i warstwy leżące poniżej, do których dociera człowiek, są zagrożone ubocznymi skutkami intensywnego rozwoju cywilizacji. Ziemia na równi z wodą i powietrzem może być — i bywa — degradowana, zanieczyszczona, niszczona.Specjalnością naszych czasów są wielkie, coraz więk­sze i coraz głębsze dziury w ziemi, pozostawione po wydobytych skarbach — bogactwach mineralnych.Długo spychacze i koparki chciwie rozgrzebywały ziemię, mieszały glebę z podglebiem, a nawet z war­stwami położonymi znacznie niżej, często toksycznymi , dla roślin. Nie dostrzegano 20-centymetrowej warstwy niszczonej gleby, widziano jedynie zalegające niżej pokłady węgla brunatnego lub choćby żwiru czy pias­ku

PROWADZENIE EKSPLOATACJI

A co jest bodaj najważniejsze — właściwie zagospo­darowane wyrobisko przestaje działać odwadniająco na okoliczny teren. Póki kopalnia pracuje, póty wypom­powuje się wodę napływającą do odkrywki z otaczają­cych terenów. Wokół kopalni, wokół każdego głębokie­go wykopu powstaje tak zwany lej depresyjny — obszar odwodniony. Kiedy się zaprzestanie eksploa­tacji, wyrobisko wypełnione wodą można przystosować dla potrzeb rekreacji. Kraj nasz jest bogaty w złoża mineralne, eksploatuje się ponad 80 różnych kopalin. Nieracjonalnie prowa­dzona eksploatacja prowadzi do ogromnego zniszczenia’ gleb, naruszania stosunków wodnych, oszpecania kraj­obrazu. Szczególnie wielkie zniszczenia i deformacje po­wierzchni powoduje górnictwo odkrywkowe. 

PROWADZENIE BADAŃ

Badania geologiczne prowadzone w ciągu kilku ostatnich dzie­sięcioleci doprowadziły do rozpoznania wielu złóż surowców mineralnych. Obecnie dokumentacje geolo­giczne już nie wystarczają, konieczne jest opracowanie prognoz — planów użytkowania w przyszłości danych złóż w poszczególnych regionach. Zwłaszcza dotyczy to takich powszechnie występujących i masowo użyt­kowanych surowców, jak iły, gliny, piaski, żwiry, wapienie i inne skały. Trzeba najpierw odpowiedzieć na pytanie, czy z punktu widzenia budowy geologicz­nej, jakości surowca, ochrony krajobrazu itp., wydoby­cie piasku czy wapienia jest bardziej celowe z tego czy z sąsiedniego złoża, skoro takich złóż rozpoznano wiele. 

NA TERENACH O NIEWIELKIEJ GŁĘBOKOŚCI

Kroniki prowadzone przez kapłanów donoszą o stale malejącej uprawie pszenicy, a wzrastającej uprawie jęczmienia. A działo się to w trzecim i w drugim tysiącleciu przed naszą erą. Ziemie między Tygrysem i Eufratem wymagały bardzo starannego i umiejętnego nawadniania. I dziś nie jest to łatwe. Jednakże starożytni rolnicy radzili sobie świetnie. Na terenach tych na niewielkiej głębo- hpśd występowały wody słone, szkodliwe dla roślinności uprawnej. Kanały nawadniające, prowadzące wo­dę rzeczną — słodką nie powinny dostarczać zbyt wiele wody, aby nie powstawały zastoiny, zabagnienia, aby nie podniósł się poziom słonych wód gruntowych. Co dwa lata pola ugorowały, porastały je chwasty.