MUZYKA BEZ MODELI

Mu­zyka łatwo obchodzi się bez swych modeli, po­nieważ nigdy nie potrafiła należycie ich przed­stawiać; są one jedynie jej piastunkami, a poza tym i tak nigdy nie była ich prawdziwym wyo­brażeniem. Ten stan osierocenia opóźnił jej rozwój jako sztuki i na długo utrzymywał tylko w pomoc­niczej, nawet utylitarnej roli; rekompensata jed­nak polega na tym, że muzyka, kiedy nabiera charakteru, staje się bardziej niezależna od swoich naturalnych modeli niż jakakolwiek inna sztuka. Percypujemy ją jako „znaczącą formę”, nie skrę­powaną jakimkolwiek stałym, dosłownym zna­czeniem, czymkolwiek, co przedstawia. Łatwiej uchwycić artystyczny sens muzyki niż sztuk starszych i bardziej związanych z mode­lem.

Witaj! Nazywam się Angelika Kwiecińska i bloga prowadzę w formie pasji. Jeszcze jak byłam dzieckiem to planowałam zostać dziennikarką, dziś moje marzenie się spełniło i pracuje w mediach. Na blogu zamieszczam ciekawostki ze świata reklamy i mediów a także z show biznesu. Zapraszam do śledzenia bloga i aktywnego komentowania pod wpisami!
Both comments and pings are currently closed.