Archive for the Artystyczny sens Category

WYNIK SPEKULACJI

Wynikiem tych wszystkich spekulacji i badań jest przekonanie, że istnieją pewne aspekty tak zwanego „życia wewnętrznego” — fizycznego czy umysłowego — które mają formalne właściwości podobne do właściwości muzyki — wzorce ruchu i odpoczyn­ku, napięcia i odprężenia, zgody i niezgody, przygotowania, spełnienia, pobudzenia, nagłej zmiany itd.Pierwszy zatem warunek konotacyjnego związ­ku muzyki z subiektywnym doświadczeniem, pe­wne podobieństwo formy logicznej, z pewnością został spełniony. Co więcej, nie ulega wątpliwoś­ci, że formy muzyczne mają pewne właściwości, które zalecają ich symboliczne użycie: składają się z wielu oddzielnych elementów, ła’:wych do tworzenia i do łączenia na wiele sposobów.

Witaj! Nazywam się Angelika Kwiecińska i bloga prowadzę w formie pasji. Jeszcze jak byłam dzieckiem to planowałam zostać dziennikarką, dziś moje marzenie się spełniło i pracuje w mediach. Na blogu zamieszczam ciekawostki ze świata reklamy i mediów a także z show biznesu. Zapraszam do śledzenia bloga i aktywnego komentowania pod wpisami!

PRAKTYCZNA FUNKCJA

Sa­me przez się nie odgrywają one istotnej roli prak­tycznej, która przyćmiłaby ich funkcję seman­tyczną; łatwo je odróżnić, zapamiętać i powtórzyć, a co więcej, cechuje je wybitna skłonność d o wzajemnego modyfikowania swoje­go charakteru w kombinacji, podob­nie jak słowa, które wszystkie służą każdemu ja­ko kontekst. Czysto strukturalne wymagania symbolizmu spełnia owo szczególne dźwiękowe zjawisko, które nazywamy „muzyką”.A jednak z logicznego punktu widzenia nie jest to język, ponieważ nie ma słownika. Przyjęcie, że skala muzyczna to „słowa” muzyki, harmonia jej „gramatyka”, a rozwinięcie tematyczne — „składnia”, byłoby bezużyteczną alegorią, dźwię­kom bowiem brakuje tej właśnie cechy, która wyróżnia słowo od zwykłego dźwięku: stałej ko­notacji czy „słownikowego znaczenia”.

Witaj! Nazywam się Angelika Kwiecińska i bloga prowadzę w formie pasji. Jeszcze jak byłam dzieckiem to planowałam zostać dziennikarką, dziś moje marzenie się spełniło i pracuje w mediach. Na blogu zamieszczam ciekawostki ze świata reklamy i mediów a także z show biznesu. Zapraszam do śledzenia bloga i aktywnego komentowania pod wpisami!

DŹWIĘK MA WIELE ASPEKTÓW

Co więcej, dźwięk ma wiele aspektów, które wchodzą w skład pojęcia znaczenia muzycznego, ale nie har­monii. Aspekty te dokładnie i rzetelnie przebada­no z psychologicznego punktu widzenia, w spo­sób, który dość dobrze eliminuje czynniki poza- muzyczne, takie jak osobiste skojarzenia z me­lodiami, instrumentami, stylami (np. muzyka koś­cielna, wojskowa) czy sugestiami programowymi. W niezwykle udanej i starannej pracy Kurt Hu- ber prześledził stopniowe wyłanianie się ele­mentów ekspresyjnych w percepcji najprostszych możliwych wzorców dźwiękowych — dwóch, trzech tonów prostych pozbawionych wszelkich kontekstualnych elementów barwy, rytmu, siły itd., wytwarzanych w jednakowy sposób na ins­trumencie elektrycznym z odmierzalną częstotli­wością i ze stałym natężeniem.

Witaj! Nazywam się Angelika Kwiecińska i bloga prowadzę w formie pasji. Jeszcze jak byłam dzieckiem to planowałam zostać dziennikarką, dziś moje marzenie się spełniło i pracuje w mediach. Na blogu zamieszczam ciekawostki ze świata reklamy i mediów a także z show biznesu. Zapraszam do śledzenia bloga i aktywnego komentowania pod wpisami!

ZAPISANIE PRZEŻYĆ

Badani mieli za zadanie opisać swoje przeżycia w dowolnych ka­tegoriach: jakości, powiązań, znaczeń, cech emoc­jonalnych, efektów somatycznych, skojarzeń, su­gestii itp. Mieli mówić o wszystkich nasuwają­cych się im wyobrażeniach i wspomnieniach albo, o     ile takich przeżyć nie doznali, po prostu przeka­zać swoje wrażenia w taki sposób, jak potrafią najlepiej. Taka forma eksperymentu jest z pew­nością dużo łatwiejsza do skontrolowania i bar­dziej rozstrzygająca niż testy Schoena i Gatewoo- da badające oddziaływanie wybranych utworów muzycznych; wyniki badań Hubera, po których można się było spodziewać, że dostarczą mniej informacji, z powodu prostoty materiału oraz bra­ku wyraźnie określonych instrukcji, w rzeczy­wistości są o wiele ważniejsze i łatwiejsze do usystematyzowania niż statystyki dotyczące war­tości emotywnych.

Witaj! Nazywam się Angelika Kwiecińska i bloga prowadzę w formie pasji. Jeszcze jak byłam dzieckiem to planowałam zostać dziennikarką, dziś moje marzenie się spełniło i pracuje w mediach. Na blogu zamieszczam ciekawostki ze świata reklamy i mediów a także z show biznesu. Zapraszam do śledzenia bloga i aktywnego komentowania pod wpisami!

STRESZCZENIE WYNIKÓW

Wyniki te można krótko streś­cić w sposób następujący:Zakres najniższych możliwych do wysłysze- nia dźwięków oddaje jedynie wrażenie barwy, a zmiany wysokości w tym obszarze odbierane są jako różnice barwy.Znaczenia przekazane za pomocą tonów prostych odnoszą się zawsze do stanów, jakoś­ci albo ich zmian, tj. zmian biernych. Wyobraże­nie zdarzenia nie pojawia się bez wrażema ruchu dźwiękowego.Najbardziej podstawowym czynnikiem w percepcji ruchu dźwiękowego jest wyczucie jego To, zdaniem autora, „stanowi punkt wyjścia psychologicznego symbolizmu postaci (psychische Gestaltsymbolik), z którym mamy do czynienia w skłonności odnoszenia motywów mu­zycznych do uczuć”.Pojęcie interwału dźwiękowego nie zależy od poczucia kierunku, „cały zaś sym­bolizm przestrzenny w interpretacji motywów ma swoje korzenie w owym wrażeniu międzydźwię- kowego dystansu”.Pojęcie następstwa muzycznego wymaga jednoczesnej percepcji dystansu dźwięko­wego i kierunku. „Nie przesadzimy, kiedy powie­my, że cała wyższa interpretacja psychiczna po­lega bezpośrednio na uchwyceniu form inter­wałowych albo co najmniej pośrednio się z nimi wiąże.”Wrażenia konsonansu, dysonansu oraz po­krewieństwa (Zusamengehórigkeit) wymagają po­jęcia interwału muzycznego czy progresji (pomi­nięto tony symultaniczne, badanie prowadzono na elementach melodycznych).Dźwięki percypowane jako powiązane z taką czysto czasową miarą a „rytmem muzycz­nym”; ten ostatni wynika z wewnętrznej dźwię­kowej organizacji motywu.

Witaj! Nazywam się Angelika Kwiecińska i bloga prowadzę w formie pasji. Jeszcze jak byłam dzieckiem to planowałam zostać dziennikarką, dziś moje marzenie się spełniło i pracuje w mediach. Na blogu zamieszczam ciekawostki ze świata reklamy i mediów a także z show biznesu. Zapraszam do śledzenia bloga i aktywnego komentowania pod wpisami!

CAŁE STUDIUM

Całe to studium ukazuje dobitnie, ile elementów o     ewentualnych właściwościach ekspresyjnych za­wiera najprostsza nawet struktura muzyczna, ile czynników poza znanym materiałem kompozycyj­nym spełnia zasadnicze funkcje w przekazie mu­zycznym. Można twierdzić, że modulacja głosu wchodzi również w zakres „ekspresyjności” mowy, ale faktem jest, że przekaz słowny może być i bez niej zrozumiały. Nie zmienia ona treści wypowie­dzi, którą określa jedynie słownik i składnia, naj­wyżej wpływa na reakcję człowieka na daną wy­powiedź. Muzycznych czynników semantycznych nigdy wszakże nie wyodrębniono, nawet wysił­ki Schweitzera i Pirro, aby prześledzić „słownik emocjonalny” Bacha zestawiając figury muzyczne ze słowami, jakie Bach pod nie zwykle podkłada, aczkolwiek interesujące, ukazują raczej pewne skojarzenia w umyśle Bacha, być może również przyjęte konwencje jego czasów i szkoły, niż muzyczne prawa ekspresji.

Witaj! Nazywam się Angelika Kwiecińska i bloga prowadzę w formie pasji. Jeszcze jak byłam dzieckiem to planowałam zostać dziennikarką, dziś moje marzenie się spełniło i pracuje w mediach. Na blogu zamieszczam ciekawostki ze świata reklamy i mediów a także z show biznesu. Zapraszam do śledzenia bloga i aktywnego komentowania pod wpisami!

DOKŁADNA INTERPRETACJA

Takie dokładne interpretacje poszczególnych figur są nieprzeko­nujące, ponieważ, jak to zauważył Huber w swym prostym studium psychologicznym, „określenie absolutnej wartości ekspresyjnej oddzielnych in­terwałów (tercji, kwinty itd.) jest niemożliwe, gdyż ich absolutna wysokość oddziałuje na czys­tość barwy ich elementów składowych, a zatem jakość kontrastu, przyswajalność itd.” Że ist­nieją figury dźwiękowe wywodzące się z natural­nych rytmów, że kierunek wznoszący się i opa­dający, ruch wahadłowy itd. można muzycznie „imitować”, że kierunek melodii może sugerować szloch, kwilenie czy jodłowanie, nie musimy tu­taj powtarzać; takie ogólne klasyfikacje nie tworzą słownika muzycznego, a nawet jeżeli przyjmiemy bardziej ambitny słownik Schweitze­ra czy Pirro, to tak zwana „gramatyka” muzyki, to jest harmonia, nie uznaje w ogóle takich „słów” jako elementów.

Witaj! Nazywam się Angelika Kwiecińska i bloga prowadzę w formie pasji. Jeszcze jak byłam dzieckiem to planowałam zostać dziennikarką, dziś moje marzenie się spełniło i pracuje w mediach. Na blogu zamieszczam ciekawostki ze świata reklamy i mediów a także z show biznesu. Zapraszam do śledzenia bloga i aktywnego komentowania pod wpisami!